Łączna liczba wyświetleń

środa, 17 kwietnia 2013

Poudre signee de Chanel - rozświetlacz Chanel

Witajcie kochane :)
Dzisiejszy post będzie o najpiękniejszym rozświetlaczu na świecie czyli o cudeńku z ostatniej limitowanej kolekcji Chanel :)



Nasz rozświetlacz ukryty jest w welurowym (?) opakowaniu w którym znajduje się osobne miejsce na aplikator w postaci gąbeczki. Ja osobiście wolę nakładać rozświetlacz pędzelkiem ale jednak dobrze jest mieć jakiś mały aplikator na wyjazd żeby nie brać całego asortymentu różnych pędzli :)
Mam wrażenie że gdybym nie przechowywała go w oryginalnym pudełku to ten welur przyciągnąłby cały kurz do siebie i straciłby swój urok :(


W przypadku tego produktu całość jest idealnie dopracowana, opakowanie, produkt, aplikator. Można powiedzieć że jest to produkt z jednej strony dla każdego a z drugiej jest typowo kolekcjonerski bo po prostu jest żal go używać żeby nie zetrzeć tych pięknych wzorków :D
Całość jest dopracowana w każdym detalu, opakowanie, aplikator i oczywiście sam produkt jest wart uwagi i swojej ceny.
Na zdjęciu widać wyraźnie wszystkie wytłoczone elementy, charakterystyczny znaczek Chanel, kamelię i pomadkę czyli 3 rzeczy kojarzące się z marką Chanel.


Ochy i achy nie dotyczą tylko prezencji produktu ale również jego samego.
Kolor rozświetlacza jest piękny ale ciężko jest go jednoznacznie zdefiniować... Białe złoto? Złoto z delikatną różową poświatą? Wspaniale rozświetla twarz sprawiając że wygląda na wypoczętą i świeżą.
Polecam każdej fance rozświetlaczy i tym które chcą wyglądać świeżo i promiennie każdego dnia :)
Nie wiem czy jest jeszcze gdzieś dostępny stacjonarnie ale jeżeli macie możliwość zakupu to polecam :)
Cena : ok. 269zł 


6 komentarzy:

  1. o łał, piękny kolor, ja bym go nazwała "szampańskim" :) ciekawe czy by się sprawdzał jako cień do powiek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie! jest w kolorze szampana ;) myślę że jako cień byłby równie piękny ale mam podobny w paletce Naked więc nie kusi mnie by próbować :)

      Usuń
  2. Jej, jest świetny *.*
    Gdy tak na niego patrzę, to po prostu szkoda mi go zużywać :>

    OdpowiedzUsuń
  3. Sam puder wygląda rzeczywiście wyjątkowo. Nie przepadam jednak za opakowaniami Chanel, mogliby zaprojektować coś "lżejszego" :)

    OdpowiedzUsuń
  4. prezentuje się świetnie. Ja sie skusiłam na rozświetlacz chez chez lame z maca (taki jak ma nissiax83) i jestem z niego bardzo zadowolona

    OdpowiedzUsuń