Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 20 maja 2013

Chanel Soleil Tan De Chanel (Bronze Universel)-baza brązująca

Witajcie :)
Do niedawna uważałam że ten produkt jest mi zbędny ponieważ jest pomarańczowy, drogi, nie mam pędzla do nakładania no i przecież jakiś czas temu zrobiłam recenzję porównawczą i wypadł gorzej niż Kobo ;)
Pewnie wiecie już o czym mowa... tak przełamałam się i kupiłam bazę brązującą Chanel :D
I wiecie co? Nie żałuję ani złotówki!! Nałożona odpowiednim pędzlem ( u mnie Sephora nr 44 ) na prawdę robi cuda na twarzy i o dziwo nie ma ani grama pomarańczy :) teraz mogę powiedzieć że Kobo ma dużo bardziej tępą konsystencję, chanel to leciutki mus i jest dużo bezpieczniejsza w użytkowaniu.
Baza wygląda jak czekoladowy mus i przepięknie pachnie... tak kwiatowo :)
Jej cena to 189zł w Sephorze i trzeba pytać bo jest w bardzo małych ilościach albo nie ma jej wcale... Cena wydaje się spora ale uwierzcie mi, ten produkt jest chyba najbardziej wydajnym ze wszystkich moich kosmetyków! Odrobinka wystarczy by nadać cerze pięknego świeżego wyglądu.
Takie moje słońce w słoiczku.
Zdjęcia na twarzy pojawią się wkrótce w osobnej notce tak jak i kolejne porównanie z podkładem Kobo:)







niedziela, 21 kwietnia 2013

Dior Capture Totale

Witajcie :))
Z tą recenzją niestety troszkę się spóźniłam bo produkt został niestety wycofany ze sprzedaży :(
Jest to puder wykończeniowy dający efekt rozświetlenia, dla osób posiadających suchą skórę nałożony na podkład sprawdzi się idealnie natomiast dla tłuścioszków będzie potrzeba dodatkowego wsparcia w zmatowieniu twarzy.
Puder jest w jednym odcieniu dopasowującym się do każdego koloru skóry, przez to że jest jasno beżowy-różowy uszlachetnia cerę dając jej porcelanowe wykończenie (nie chodzi mi o wybielenie skóry a o wygładzenie i rozświetlenie).
Różowy pigment nie daje efektu świnki a znakomicie odświeża. Można nałożyć go więcej pod oczami dla efektu wypoczętego spojrzenia po nieprzespanej nocy ;)
Do zmatowienia cery na co dzień mi wystarcza sam ale do pracy czy do przebywania w ekstremalnych warunkach muszę pod niego nałożyć puder HD Make up for ever bo inaczej szybko zacznę się świecić.
Nie podkreśla suchych skórek, porów i niedoskonałości a wręcz przeciwnie, wszystko maskuje.
Po nałożeniu makijaż zostaje utrwalony bez efektu maski i tego specyficznego efektu gdy się nałoży za dużo pudru prasowanego.
Dodatkowo po nałożeniu pudru zyskujemy efekt trójwymiarowy czyli nie ma efektu płaskiego matu.
Drobinki w nim zawarte na twarzy są niewidoczne ale to one zapewniają piękne odbicie światła i odświeżenie wyglądu.

Pudełeczko jest ładne ale bez efektu WOW takiego jak przy meteorytach, wolałabym ten puder w jakimś klasycznym i bardzo eleganckim opakowaniu.
Do pudru dołączony jest puszek ale ja nakładam go pędzlem kabuki.
Niestety jak to bywa w przypadku pudrów sypkich, zawartość często ląduje tam gdzie nie powinna :/ Na to chyba nie ma złotego środka więc to wybaczam ;)
Warto zainwestować w ten puder bo jest szalenie wydajny a efekt daje lepszy niż meteoryty Guerlain, które mają takie same właściwości i działanie :)

środa, 17 kwietnia 2013

Poudre signee de Chanel - rozświetlacz Chanel

Witajcie kochane :)
Dzisiejszy post będzie o najpiękniejszym rozświetlaczu na świecie czyli o cudeńku z ostatniej limitowanej kolekcji Chanel :)



Nasz rozświetlacz ukryty jest w welurowym (?) opakowaniu w którym znajduje się osobne miejsce na aplikator w postaci gąbeczki. Ja osobiście wolę nakładać rozświetlacz pędzelkiem ale jednak dobrze jest mieć jakiś mały aplikator na wyjazd żeby nie brać całego asortymentu różnych pędzli :)
Mam wrażenie że gdybym nie przechowywała go w oryginalnym pudełku to ten welur przyciągnąłby cały kurz do siebie i straciłby swój urok :(


W przypadku tego produktu całość jest idealnie dopracowana, opakowanie, produkt, aplikator. Można powiedzieć że jest to produkt z jednej strony dla każdego a z drugiej jest typowo kolekcjonerski bo po prostu jest żal go używać żeby nie zetrzeć tych pięknych wzorków :D
Całość jest dopracowana w każdym detalu, opakowanie, aplikator i oczywiście sam produkt jest wart uwagi i swojej ceny.
Na zdjęciu widać wyraźnie wszystkie wytłoczone elementy, charakterystyczny znaczek Chanel, kamelię i pomadkę czyli 3 rzeczy kojarzące się z marką Chanel.


Ochy i achy nie dotyczą tylko prezencji produktu ale również jego samego.
Kolor rozświetlacza jest piękny ale ciężko jest go jednoznacznie zdefiniować... Białe złoto? Złoto z delikatną różową poświatą? Wspaniale rozświetla twarz sprawiając że wygląda na wypoczętą i świeżą.
Polecam każdej fance rozświetlaczy i tym które chcą wyglądać świeżo i promiennie każdego dnia :)
Nie wiem czy jest jeszcze gdzieś dostępny stacjonarnie ale jeżeli macie możliwość zakupu to polecam :)
Cena : ok. 269zł